Marcelina Zawadzka niedawno pojawiła się we Włoszech, aby wziąć udział w prestiżowym Festiwalu Filmowym w Wenecji. Wyjazd ten okazał się dla niej nie tylko ważnym wydarzeniem, ale także doskonałą okazją do zaprezentowania się na światowym poziomie. Była Miss Polonia zachwyciła zgromadzonych oraz swoich fanów, prezentując podczas pobytu absolutnie zjawiskową stylizację, która idealnie wpisała się w elegancki i podniosły klimat tego słynnego włoskiego miasta.
WIDEOAgnieszka Kaczorowska o swojej diecie, spektaklu i o programie "Taniec z gwiazdami"
Marcelina Zawadzka zachwyca stylizacją
Głównym punktem wizerunku Marceliny Zawadzkiej była długa, niezwykle efektowna czarna suknia, która przyciągała wzrok dzięki misternym zdobieniom, cekinom i transparentnym elementom zmysłowo eksponującym sylwetkę. Kreacja charakteryzowała się mocno wyciętymi plecami, a całość dopełniał luksusowy szal wykończony gęstymi, czarnymi piórami, który modelka z gracją zarzuciła na ramiona. Stylizację uzupełniały delikatne, zwisające kolczyki, klasyczny, promienny makijaż oraz swobodnie rozpuszczone, falujące blond włosy. Taki dobór garderoby sprawił, że gwiazda wyglądała niezwykle szykownie, idealnie współgrając z malowniczym tłem weneckich kanałów i historycznej architektury.
Zobacz też: Marcelina Zawadzka rozkochuje w sobie Polaków. Jej droga do obecnej figury bywała WYBOISTA
Marcelina Zawadzka wprost o pewności siebie
W dołączonym do zdjęć wpisie w mediach społecznościowych modelka podzieliła się swoimi osobistymi przemyśleniami na temat tego wyjazdu. Zawadzka wyznała, że pomimo bogatego stażu w pracy przed kamerą skala weneckiego festiwalu ją zaskoczyła. Modelka zauważyła, że choć początkowo podeszła do wyjazdu z dużym dystansem i spokojem, na miejscu w pełni zrozumiała rangę wydarzenia, co potraktowała jako prawdziwy sprawdzian własnej pewności siebie. Przyznała, że to właśnie dzięki perfekcyjnie dobranej kreacji oraz atmosferze miasta poczuła się wyjątkowo.
Wydawało mi się, że po tylu latach pracy przed kamerą i doświadczeniu Miss Polonia niewiele może mnie jeszcze zaskoczyć. A jednak czerwony dywan w Wenecji, podczas Festiwalu Filmowego, okazał się zupełnie nowym doświadczeniem. (...) Dzięki oszałamiającej sukni, pięknemu makijażowi i fryzurze poczułam się wyjątkowo w każdym calu, a atmosfera ludzi dookoła i klimat Wenecji tylko dodały mi skrzydeł – napisała Zawadzka.