Niestety Agnieszka ma w Warszawie dużo obowiązków i kursowanie w te i wewte na Śląsk jest niemożliwe, dlatego aktorka postanowiła ściągnąć ukochanego do stolicy. Zadykowicz podobno specjalnie nie protestował, wpatrzony w ukochaną jak w obrazek.
Jak myślicie, kiedy razem zadebiutują na ściankach? Na razie Agnieszka nie chce komentować tematu związku z Maciejem.