Aktor pochwalił się fotką, na której wyraźnie widać, że w jego wielkanocnym koszyczku przeznaczonym do poświęcenia w trakcie nabożeństwa znajduje się jeden z tomów sagi o czarodziejskim świecie. Fani aktora wyraźnie się podzielili. Nie obyło się oczywiście bez żartobliwych wpisów:
- Ojoj ale jak księżulek odkrył serwetkę to i reszta święconek z jajcyma i kiełbą mogła pójść z dymem.
- Odważny!
- Szkoda, że na to nie wpadłam
- hahahah gdyby ksiundz wiedział co poświęci!
- Dobrze przemycone!
W sieci odezwały się jednak mniej przychylne aktorowi głosy:
- Idiotyczny żart
- Obrażanie uczuć religijnych innych osób jest karalne, wiesz o tym?
- Nie wiem co w tym zabawnego, szczeniackie zachowanie
- Osoba publiczna zachowująca się w ten sposób. Wstyd
- Powinni wywalić się z kościoła za coś takiego. Dno
A wy po której stronie jesteście? Uważacie, że żart Macieja był zabawny czy nie do końca?