Niestety relacje między przyjaciółmi nie mogą się normalnie rozwijać. Wszystko przez to, że ktoś podsłuchuje ich rozmowy! Sprawę jako pierwszy opisał Super Express.
Udało się im ustalić, że sprawca przekazał materiały pracodawcy Kasi i Macieja, czyli Telewizji Polskiej, co zapewne ma ich skompromitować. Nie dziwi więc, że Cichopek postanowiła zgłosić sprawę na policję.
Teraz dziennikarze "SE" poprosili o komentarz Kurzajewskiego.
Maciej Kurzajewski komentuje aferę podsłuchową. Co powiedział?
Dziennikarz TVP przyznał, że zgłosił sprawę na policję, a cała afera wywołuje u niego negatywne emocje.
Sprawa nie zakończy się zbyt szybko. Podsłuchiwanie kogoś w ten sposób stanowi przestępstwo zagrożone więzieniem. Mamy nadzieję, że szybko uda się ustalić sprawcę i doprowadzić go przed wymiar sprawiedliwości.