Joasia nie udźwignie problemów z jakimi przyjdzie jej się zmierzyć. Targnie się nawet na swoje życie w jednym z warszawskich hoteli, na szczęście w ostatniej chwili zostanie uratowana. Zanim jednak zobaczymy mrożącą krew w żyłach scenę, Joasia odbędzie trudną rozmowę z Wojtusiem (Feliks Matecki).
Chłopczyk zwróci uwagę, że Joasia często zagląda do szuflady, z której wyjmuje kosmetyczkę z tabletkami. Smutny nastrój udzieli się również jemu:
- Wszystko ok? - zapyta Wojtuś.
- Tak - odpowie Joasia.
- Nieprawda. I coś ci powiem - to był błąd, że wróciliśmy do tego mieszkania. Bez Tomka to już nie jest nasz dom... I nigdy nie będzie...
Jak zakończy się ta historia? O tym przekonamy się w kolejnych odcinkach M jak miłość.