Teraz z powrotem pracuje na planie. W styczniu mam więcej dni zdjęciowych, więc wątek Joasi się ponownie rozwinie, trochę się pozmienia u niej i na pewno będzie bardziej optymistycznie. Wyszła z opresji, bo chciała przecież popełnić samobójstwo, ale teraz już idzie ku dobremu.
Basia zdradziła nam, czemu jej bohaterka musiała wyjechać:
Wyjechała, teraz miałam taką przerwę, że wyjechała Asia z dziećmi do Francji, aby nie przebywać w mieszkaniu, w którym wszystko jej przypomina Tomka, a moja nieobecność była spowodowana tym, że za dużo była w serialu żałoby. Wiadomo - zmarł pan Witold Pyrkosz, tutaj też musiał odbyć się pogrzeb i za smutno po prostu było. Więc żeby nie pokazywać zbyt dużo tej żałoby to myśmy wyjechali. I też dlatego, że robiłam musical Chicago w Krakowie, wiec reżyser zgodził się na to i tak się wszystko złożyło po prostu.
Fani serialu M jak Miłość mogą zatem odetchnąć z ulgą.