Aktorka zarzuciła znanej marce kosmetycznej promowanie rasizmu. Choć mogłaby dostać krocie za reklamowanie produktów rozjaśniających skórę, to powiedziała stanowczo "nie". Jak sama kiedyś przyznała, w dzieciństwie miała kompleksy związane ze swoim kolorem skóry, dlatego teraz postanowiła walczyć z dyskryminacją rasową. Poza tym gwiazda twierdzi, że kosmetyki rozjaśniające skórę są po prostu nieskuteczne. Warto dodać, że rynek kosmetyków rozjaśniających skórę wart jest aż 18 mld funtów.
A wy na jej miejscu przyjęlibyście ten opiewający na miliony dolarów kontrakt?