Łukasz Szumowski pochwalił się nowymi zarobkami. Największe gwiazdy padną z wrażenia na widok tych cyfr
Łukasz Szumowski był ministrem zdrowia w Polsce. W czasie, gdy do kraju dotarła epidemia koronawirusa, zabierał głos w ważnych sprawach. Razem z najważniejszymi w państwie podejmował decyzję odnośnie kolejnych obostrzeń. U boku premiera pojawiał się na konferencjach prasowych, w których trakcie informował o aktualnej sytuacji.
Wszystkich zaszokowała wiadomość o jego odejściu. Polityk w połowie sierpnia złożył rezygnację ze swojej funkcji, o czym poinformował podczas konferencji prasowej:
Składam rezygnację z funkcji ministra zdrowia. Nigdzie jednak nie znikam, pozostaję posłem, chciałbym również wrócić do zawodu - ogłosił minister zdrowia Łukasz Szumowski.
Łukasz Szumowski wraca do pracy. Ile będzie zarabiał?
Szumowski od czasu rezygnacji był na celowniku mediów. I to nie z powodu swojego odejścia, a tego, co zrobił po. Chodziło oczywiście o luksusowe wczasy, na które się wybrał. Celem podróży była hiszpańska Furteventura. Łukasz wypoczywał na jachcie. Super Express donosił, że w opłynął nim Las Palmas, by następnie wypocząć niedaleko bajkowej Teneryfy.
Aktualnie były minister jest już po urlopie. Czas więc by wrócił do pracy, jednak zgodnie z zapowiedziami nie zobaczymy już go na czele rządu. Szumowski wraca do pracy lekarza, a jego zarobki, jak donosi tabloid, mają znacznie wzrosnąć.
W wywiadzie w radiu polityk opowiedział o urlopie i o najbliższych planach zawodowych.
Wakacje się udały, spędziliśmy ponad 100 godz., żeglując. Na ląd zeszliśmy tylko raz. Na wysepkę. Z tego co wiem, to chyba nie było tam ani jednego przypadku koronawirusa. Byliśmy we dwóch, więc było bezpiecznie - zapewniał.
Zdradził także, co zamierza robić po urlopie:
Będę pracował normalnie u siebie w instytucie, w klinice jako lekarz – mówił Szumowski.
Chodzi oczywiście o klinikę w Aninie. A jak będą wyglądały jego aktualne zarobki?
Nie ma co ukrywać, że to, co zarabiałem przed wejściem do rządu, to była kwota większa niż w Ministerstwie Zdrowia, to jest 20-30 tys. zł – opowiadał Super Expressowi Szumowski.
Jako szef resortu dostawał pensję w wysokości ok. 10 tysięcy złotych.
Już odwiedziłem Instytut Kardiologii i zacząłem rozmawiać, jak to ma wyglądać, co tam się dzieje – dodał Szumowski w radiu.
Były minister zdrowia pracował już w klinice w Aninie. Pracę w Instytucie Kardiologii podjął w 1998 roku, a od 2011 roku był kierownikiem Kliniki Zaburzeń Rytmu Serca. W kolejnych latach awansował na wiceszefa rady naukowej Instytutu Kardiologii.