Darłak jeszcze w trakcie reality-show chwalił się, że nie potrafi długo wysiedzieć w jednym miejscu, uwielbia podróże, dlatego też kilka dni temu spakował walizki i wyleciał do Londynu. Bardziej i mniej popularne zakamarki stolicy Wielkiej Brytanii pokazuje mu Mateusz Maga, który od kilku lat regularnie pomieszkuje w europejskiej metropolii. Jednym z powodów, dla którego autor popularnego refrenu, Say what you wanna say, wybrał Londyn, jest tolerancja. To dla niego jeden z największych plusów tego miejsca. Model z Jarosławia słynie z rozrywkowego stylu życia, dlatego postanowił zabrać Łukasza na niezłą imprezkę. Oczywiście do miejsca, w którym Darłak mógł czuć się swobodnie.
Z relacji uczestnika Big Brothera dowiadujemy się, że wspólnie z androgynicznym celebrytą brylowali w popularnym gejowskim klubie G-A-Y, w którym aż roi się od przystojnych, umięśnionych mężczyzn, paradujących w mikro stringach. Łukasz i Mateusz w kultowym dla LGBT miejscu spędzili całą noc, bawili się wręcz wybornie. Oczywiście nie mogło zabraknąć snapów, na których kumple chwalą się swoimi wyczynami. Maga przez całą relację próbował ukrywać miejsce w jakim bawi się z nowym kumplem, ten jednak z wielką rozkoszą oznaczał lokalizację niemalże w każdym poście. To była naprawdę długa noc, a wschód słońca młodzi przystojniacy powitali nad Tamizą.