Zdjęcia już ruszyły, nie ma za dużo fotografii z planu, ale my mamy dla Was ploteczki a propos seksownego premiera, czyli Hugh Granta i jego żony, czyli jego sekretarki granej przez Martine McCutcheon:
Hugh w udzielonym dzisiaj rano wywiadzie dla Good Morning Britain wyznał ze śmiechem, że powrót do roli idzie mu kiepsko, bo nie jest w stanie zapamiętać swoich kwestii:
Mamy wrażenie, że to kokieteria, bo po pierwsze - w końcu to uroczy Hugh, a po drugie - aktor z takim dorobkiem na pewno umie zapamiętać to co ma powiedzieć! Hugh ujawnił również inne rewelacje:
Dodatkowo okazało się, że słynny taniec premiera kiedy myśli, że jest sam w domu będzie miał swoją taneczną kontynuację! Nie możemy się doczekać!