Jeszcze kilka lat temu była stałą bywalczynią salonów, a kolorowa prasa skrzętnie obserwowała jej każdy ruch. Chętnie pozowała na ściankach, udzielała wywiadów i brała udział w sesjach zdjęciowych. Nagle jednak mocno ograniczyła branżowe imprezy i zdecydowanie trzyma się na uboczu. W 2016 roku postanowiła zrobić sobie dłuższą przerwę w pracy. Niedawno wróciła na eventy, a teraz udzieliła wywiadu, w którym zdradziła, co ją popchnęło do takiej decyzji.
Laura Samojłowicz o kulisach odejścia z show-biznesu
Laura przestała udzielać wywiadów i skupiła się na kolejnych zawodowych obowiązkach. Teraz zdecydowała się na rozmowę z Beatą Tadlą, której wyjaśniła powody swojego wyjazdu za granicę. Tam chciała zaznać anonimowości, po tym jak spadła na nią ogromna fala hejtu. Gwiazda mówiła publicznie o problemach z reżyserem Hotelu 52, który według niej miał pracować pod wpływem alkoholu.
Aktorka zdradziła, że przez lata milczała na temat tego, co się z nią działo i jakich form przemocy doświadczyła. Kilka lat temu bała się mówić o wszystkich przykrych sytuacjach. Teraz chce głośno poruszyć ten problem:
Przyznała, że przeżyła najgorsze chwile w swoim życiu. Teraz chce przepracować ten stan, by mogła iść dalej:
Laura nadal jest aktorką, o której pamiętają fani. Gwiazda niedawno pojawiła się w serialu Gliniarze i wygląda na to, że gdy uporządkuje swoje sprawy, będzie chciała wrócić z nowymi rolami. Jej sympatycy na pewno na to czekają.
Poniżej możecie zobaczyć jeden z naszych wywiadów z Laurą, w którym mówi ona o tym, czy kobiety okazują sobie wsparcie.