W rozmowie z Agnieszką Jastrzębską dla Dzień Dobry TVN opowiedział o metodach wychowawczych:
Przed konsekwencjami przy takim klasycznym wychowaniu myślałem bardziej przy okazji tego, czy będzie to syn. A tu jest córka. To cudowne jak życie cię zaskakuje. Jak to będzie w przyszłości to mogę tylko przypuszczać. Względem syna możesz mieć oczekiwania bardziej klasyczne, a względem córki... Nie będę później konsekwentny, więc nie będę mówić dalej. Myślę, że to żona będzie od stawiania granic, a ja od załatwiania paszportów
Ojcostwo sprawiło, że Wesołowski zaczął być bardziej wyczulony nie tylko na swoją córkę, ale też wszystkich otaczających go dzieci:
To niesamowite, że odkąd Róża jest z nami, to stałem się bardziej empatyczny względem dzieci. Niezwykłe jak bardzo mnie rozczulają, nawet dzieci w filmach. To jest trochę upokarzające
Piękne, wzruszające słowa.
Źródło: Dzień Dobry TVN / x-news.pl