Fularczyk-Kozłowska i Madaj od początku były faworytkami do złotego medalu. Zarówno w typowaniach bukmacherów, jak i kibiców. Jedynym zagrożeniem dla Polek były Brytyjki, które zdobyły złoto na IO w Londynie. Dopiero na 150 metrów przed metą nasze reprezentantki przegoniły rywalki. Wygrały finałowy bieg z przewagą prawie jednej sekundy.
Gratulujemy.