Trzymam kciuki mocno. Mamy szansę zająć miejsce w pierwszej dziesiątce – wyznała w rozmowie z naszą reporterką.
Choć Margaret nie śledzi w tym roku Eurowizji, to zdradziła, że ma już swoich faworytów. Artystka jest zachwycona piosenkami Toy Netty z Izraela, która zresztą uchodzi za faworyta bukmacherów (przed nią są tylko reprezentanci Cypru i Norwegii), oraz Lie to Me Mikolasa Josefa z Czech:
Znam kilka piosenek. Moi znajomi też pisali kilka piosenek, które w tym konkursie startują, więc też przez Facebooka i przez to, że oni się chwalą tym, to znam. Ale też samego festiwalu nie śledzę. Mnie się bardzo podoba wystąpienie Netty z Izraela. Wspaniałe, takie bardzo artystyczne i też takie dziwaczne, ale bardzo fajne. Jeszcze pamiętam, że Czechy bardzo mi się podobały. Może to nie jest za bardzo eurowizyjna piosenka, ale myślę, że taka do posłuchania w radio, w samochodzie, to na pewno.
Zgadzacie się ze zdaniem Margaret?
Występ Margaret z piosenką In My Cabana w finale szwedzkich preselekcji do Eurowizji 2018: