Ukochana następcy tronu bardzo dba o tradycję, więc na pochodzie zorganizowanym przez wojskowych pojawiła się od stóp do głów ubrana na zielono. Począwszy od stylowego toczka z fantazyjną kokardą po kamienie w srebrnych kolczykach, wszystko co miała na sobie było w niemal identycznym odcieniu zieleni, wyłączając z tego ciemne rajstopy i buty na wygodnym obcasie. Jej ogromny ciążowy brzuszek wyraźnie odznaczał się spod szmaragdowozielonego płaszcza od Catherine Walker i nie ma żadnych wątpliwości, że rezygnacja z cienkich, niestabilnych szpilek była doskonałym pomysłem.
Do swojej stylizacji Kate dobrała również bardzo ciekawe dodatki - złotą koniczynkę, którą przypięła na klapie płaszcza oraz pęk... prawdziwej koniczyny, którą według tradycji wręcza się w całej Irlandii w dniu Świętego Patryka.
Nieco mocniejszy makijaż, ciepłe rękawiczki i szeroki uśmiech. Na pierwszy rzut oka widać, że Kate czuje się w ciąży doskonale, a jej nastrój jest zaraźliwy. Z okazji święta ogromny zaszczyt spotkania z członkami rodziny królewskiej dopadł nawet maskotkę batalionu, wilczarza irlandzkiego Domnhalla!
Jak wam się podoba w tej stylizacji? To jedno z jej ostatnich wyjść przed porodem!