List księżnej Diany skłócił ze sobą Harry'ego i Williama?
Robert Lacey na łamach najnowszego wydania New Idea twierdzi, że Lady Di mogłaby nie dopuścić do kłótni braci:
To jednak Diana zwróciła się w liście do swojego lokaja, Paula Burrella, zaledwie rok przed śmiercią, ujawniając swoje nadzieje, co do swoich dwóch synów. List dopiero niedawno trafił w posiadanie mediów.
Jej przesłanie jednak każdy z nich zrozumiał inaczej. William poszedł w stronę królewskich obowiązków – tak odczytał słowa mamy. Natomiast Harry zinterpretował jej myśl zupełnie inaczej. Czuje, że obaj są owocem ustawionego małżeństwa, obserwował zmagania nieszczęśliwej Diany i zrozumiał, że musi iść za głosem serca, a nie rozumu. W efekcie między nimi narodził się konflikt pomiędzy powinnością a miłością. Właśnie to powoduje, że według Roberta, może nie dojść do zgody między braćmi. Tak więc niechcący Królowa Ludzkich Serc prawdopodobnie zaogniła ten konflikt. Gdyby żyła, zapewne wyjaśniłaby wszystko synom.
W przyszłym roku bracia będą mieli kilka szans na pogodzenie się. Ale jeśli tego nie zrobią, Lacey ostrzega, że ryzykują trwałe zerwanie relacji. Pierwsza okazja pojawi się, kiedy wraz z królową i księciem Karolem spotkają się, aby omówić nowy związek pracy Harry'ego i jego żony Meghan z zadaniami rodziny królewskiej.
Autor mówi także, że poprawny kontakt braci może nigdy się nie odrodzić, jeśli książę William przyjmie dawny tytuł wojskowy księcia Harry'ego, jako kapitana generalnego Royal Marines. Następnie w czerwcu ich dziadek będzie obchodził 100. urodziny. Jednak największą nadzieję na pojednanie daje odsłonięcie pomnika księżnej Diany w Pałacu Kensington 1 lipca, w dniu jej 60. urodzin. Zobaczymy, co przyniesie czas.