Szczęście pary nie trwało jednak długo, bowiem gdy przyszła pora wręczenia prezentów, książę William aż załapał się za głowę. Powód? Para książęca dostała zestaw gwizdków - miedziane z wygrawerowaną dedykacją dla Kate i Williama i drewniane dla ich dzieci.
Nie pokazujcie tego George'owi, w przeciwnym razie nigdy już nie będziemy mieć w domu spokoju! - wyznał William.
Gwizdek w rękach pięciolatka w domowych pieleszach to niebezpieczny gadżet. Rozumiemy obawy Williama.