Chociaż małżonkowie mają niezwykle napięty grafik, to doskonale udaje im się to łączyć z opieką nad trojgiem dzieci. Wspólnie wychowują najstarszego syna Georga, córeczkę Charlotte i najmłodszego synka Louisa. W opiece nad gromadką pomaga im zaufana niania. Rodzice jednak starają się, aby dzieciństwo ich pociech było jak najbardziej normalne i chcą spędzać z nimi każdą wolną chwilę. Niedługo jednak będą musieli się rozstać na dłużej.
Książę William i księżna Kate opuszczają Wielką Brytanię. Co się dzieje?
Dwa lata temu rozpoczęła się pandemia koronawirusa, która zatrzymała w domach nie tylko zwykłych obywateli, ale także rodzinę królewską. Brytyjczycy w szczególności drżeli o zdrowie leciwej królowej. Długo pozostawała w izolacji i unikała zarażenia. Dopiero kilka tygodni temu okazało się, że pomimo największych środków ostrożności choroba nie ominęła także monarchini. Na szczęście przeszła zarażenie łagodnie.
W tym roku babcia księcia Williama świętuje platynowy jubileusz swojego panowania. Już kilka lat temu zapisała się w historii, jako najdłużej panujący monarcha na świecie. Teraz królowa maksymalnie ogranicza publiczne wyjścia do niezbędnego minimum, dlatego Kate i William przejęli część obowiązków. Jednym z nich będzie wyjazd świętujący 70-lecie panowania monarchini. Jak informuje magazyn Hello, wyruszą w ośmiodniową podróż, w czasie której odwiedzą Belize, Jamajkę i Bahamy.
Podano także, że w tym czasie będą musieli rozstać się z dziećmi. Ich pociechy zostaną w Pałacu Kensington razem ze swoją nianią. Napięty grafik nie pozwoli im bowiem zabrać ze sobą pociech. To pierwsze tak długie rozstanie małżonków i maluchów od momentu rozpoczęcia pandemii. W tym czasie książęca para ograniczyła swoje wyjazdy do naprawdę niezbędnego minimum.