Peter Ball był biskupem Lewes i Gloucester. Już w roku 1993 przyznał się do skłonności pedofilskich wobec 19-letniego chłopaka. Wówczas zrezygnował tylko z funkcji biskupa. Na szczęście policja brytyjska sprawę wznowiła, zamierza oskarżyć kolegę księcia Karola o pedofilię. Ball już od dłuższego czasu korzystając z bezkarności chwalił się wszystkim swoją przyjaźnią z księciem Karolem. Uważa się za jedynego powiernika Karola, zatem ma ochronę w osobie przyszłego króla do końca życia?!
Jak informują liczne zagraniczne media, książę Karol przez 10 lat pomagał pedofilowi finansowo, a także prowadził z nim korespondencję. Zgodnie z nakazem policji wszystkie listy mają zostać przekazane śledczym z Independent Inquiry into Child Sexual Abuse . Jest to specjalny organ powołany w celu prowadzenia spraw dotyczących molestowania dzieci.
Zatem kandydat do królewskiego tronu, musi stawić się na przesłuchanie i z detalami opowiedzieć o swoich relacjach z księdzem pedofilem. Przesłuchanie Karola odbędzie się już 23 lipca.
Komisja zbada, czy książę Karol wywierał nacisk na organy ścigania, aby te zaniechały ukarania księdza za pedofilię, który dopiero w 2015 roku został skazany na 32 miesiące więzienia za molestowanie 18 młodych mężczyzn w latach 1977-1992.
Z 32 miesięcy więzienia pedofil odsiedział tylko połowę wyroku i wyszedł na wolność! Warto podkreślić, że najmłodsza ofiara okrutnego Balla miała zaledwie 12 lat, a najstarsza 20.
Dodatkowo jeden z molestowanych przez księdza chłopców, popełnił w 2012 roku samobójstwo.