Po swojej koronacji w opactwie Westminster 27-letnia Elżbieta wróciła do domu, żeby napić się herbaty w gronie najbliższych znajomych. Wciąż miała na głowie paradną koronę Imperium Brytyjskiego. Zasiadając do herbaty, świeżo upieczona królowa z wyraźną ulgą zdjęła koronę i położyła ją na stole:
Właśnie wtedy do pokoju wpadł Karol. Uroczy 5-latek natychmiast zauważył koronę i wyciągnął po nią swoje pulchne łapki. Chłopczyk zabierał się mierzenia królewskiej korony!
I dobrze! Wysadzana diamentami, szafirami, szmaragdami i perłami korona Imperium Brytyjskiego to nie zabawka dla przedszkolaków.
Karol zasiądzie na tronie po śmierci Elżbiety II. 91-letnia monarchini jest w świetnej formie, więc książę Walii na kolejną okazję do przymierzenia korony będzie musiał jeszcze trochę poczekać. Ale skoro wytrzymał już 64 lata, to na pewno da radę poczekać trochę dłużej. ;-)