Jak donosi Daily Mail, księcia przyłapano podczas koncertu The Killers w londyńskim Hyde Parku. Nie jest to zresztą pierwszy raz, bo wszystko wskazuje na to, że Harry jest wielkim fanem tego zespołu. Młody książę śmiał się w towarzystwie przyjaciół, popijał piwo z butelki i... flirtował z piękną panią producent? Alexandria Jackson, która robiła sobie zdjęcia z ukochanym Markle jest słynną amerykańską producentką filmową i wyglądała na bardzo zadowoloną z uwagi, którą poświęcał jej Harry.
Czy to oznacza, że ostatnie wyprawy Meghan do salonu ślubnego w Toronto były niepotrzebne? Miejmy nadzieję, że piękna aktorka nie jest szalenie zazdrosna i wybaczy swojemu partnerowi te weekendowe szaleństwa. W końcu to tylko niewinne zdjęcia, a Harry udowodnił już, że myśli o niej poważnie - nie zabrałby przecież na wesele Pippy Middleton pierwszej lepszej dziewczyny.