Dzielny mały książę George, który budzi wielką sympatię na wyspach został dzisiaj uwieczniony na filmiku i zdjęcia paparazzi, jak po raz pierwszy idzie do szkoły. Był z nim oczywiście tata, ale mamy, ze względu na silne poranne nudności, zabrakło. Książę był speszony, lekko smutny i trzymając mocno tatę za rękę zmierzał w kierunku placówki.
Na powitanie wyszła nauczycielka, która wzięła małego George'a za rękę i razem weszli do budynku.
Za rok nauki książęca para musi zapłacił około 100 tysięcy złotych. George będzie uczył się języka włoskiego, a także będzie miał zajęcia z filozofii. W cenę wliczone są też posiłki na bazie produktów organicznych.
Trzymaj się George, w szkole będzie super.