Pogrzeb męża Królowej Elżbiety II odbył się 17 kwietnia w kaplicy na Zamku Windsor. Ze względu na pandemię w uroczystości, która miała bardzo kameralny charakter, wzięło udział tylko 30 żałobników z najbliższej rodziny. Pojawił się tam także książę Harry, który przyleciał specjalnie z USA, by pożegnać dziadka.
Królowa Elżbieta II i książę Filip przed jego śmiercią złożyli sobie obietnicę
Królowa Elżbieta II jest najdłużej panującym monarchą w historii Wielkiej Brytanii i całego świata. Tron objęła po śmierci swojego ojca Jerzego, 2 czerwca 1953 roku. Królowej od samego początku w drodze na tron towarzyszył ukochany mąż. Chociaż ich związek przeszedł wiele prób i stawił czoła okrutnym nawet plotkom, to przetrwali wszelkie kryzysy, doczekali się czworga dzieci, sporej gromadki wnuków i prawnuków.
Królowa do ostatnich chwil czuwała przy ukochanym mężu. W ostatnich latach ze względu na swój podeszły wiek często rozmawiali o śmierci i o tym, co się stanie, gdy któreś z nich zostanie samo. Małżonkowie złożyli sobie obietnicę.
Królowa dotrzymała słowa danego ukochanemu mężowi i po czasie żałoby wróciła do swoich królewskich obowiązków.