Jak czytamy na łamach Faktu, część majątku brytyjskiej królowej została umieszczona w firmach, które są podejrzane o wykorzystywanie pracy niewolniczej dzieci.
Warto przypomnieć, że od 1993 roku Elżbieta II zobowiązana jest do płacenia podatku dochodowego oraz podatku od zysku z kapitału z jej konta prywatnego. Podobno inwestując potężne sumy w latach 2005-2006 w odległych krajach, uniknęła uiszczenia swoich należności:
W tabloidzie przytoczone zostały również informacje, jakoby oszustwo podatkowe nie było jedyną sprawą, która wyszła na jaw w Londynie.
Myślicie, że królowa Elżbieta byłaby zdolna do takich czynów?