Teraz okazało się, że równie trudno jest zdobyć gwarancję, jak też łatwo ją stracić! Po prawie 60 latach brytyjskiej marce odebrano dowód uznania w trybie natychmiastowym za wspomnienie w książce szefowej o wizycie u królowej!
June Kenton, brafitterka królowej, która przejęła firmę w 1982 roku napisała książkę Storm in a D-Cup. W swojej publikacji wspomina, że chodziła na przymiarki do Pałacu Kensington, gdzie miło spędzała czas u boku Elżbiety. To wystarczyło, żeby królowa odebrała takie zachowanie jako nadużycie jej zaufania i w sekundę odebrała "królewską gwarancję" Rigby&Peller.
Firma wydała oficjalne oświadczenie, w którym ubolewa z powodu zaistniałej sytuacji i zasłaniając się szacunkiem do królowej ucięła temat. Rzecznik Pałacu powiedział jedynie, że nie komentują działań pojedynczych przedsiębiorstw.
Burza w szklance wody?