Sussexowie spodziewają się narodzin drugiego dziecka. O wszystkim poinformowali w walentynki, publikując zdjęcie, na którym można podziwiać zaokrąglony brzuszek przyszłej mamy. W czasie historycznej już rozmowy z Oprah Winfrey zdradzili także, że spodziewają się narodzin córeczki. Meghan wyjawiła, że dziewczynka przyjdzie na świat na początku lata. Płeć dziecka nie była jednak największą sensacją tego wywiadu. Małżonkowie opowiedzieli o kulisach życia w monarchii, co wstrząsnęło opinią publiczną.
Królowa Elżbieta II wzięła sprawy w swoje ręce. Już wie kogo posądzono o rasizm
Meghan Markle i książę Harry po 12 miesiącach milczenia opowiedzieli o tym, co spotkało ich ze strony rodziny królewskiej. Widzów na całym świecie zszokowały słowa o rasizmie, który pojawił się wśród członków najbliższej rodziny.
Małżonkowie nie zdradzili na antenie, kto przeprowadził z księciem Sussexu słynną już rozmowę, ale gdy zgasły kamery Harry zapewnił Oprah, że nie chodzi o jego babcię, ani jej męża księcia Filipa. Pałac Buckingham, który wydał oficjalne oświadczenie dotyczące wywiadu, poruszył w nim kwestie rasizmu.
Królowa Elżbieta II bardzo wzięła sobie do serca sprawę rasizmu. Magazyn Daily Mail poprosił o komentarz w tej sprawie biografa księcia Karola - Jonathana Dimbleba.
W sieci można było przeczytać wiele komentarzy na temat tego, że to książę Karol, który jest pierwszy w kolejce do tronu, przeprowadził z Harrym taką rozmowę. Wynikało to z tego, że jego młodszy syn zdradził podczas wywiadu, że ich relacje nadal należą do trudnych i muszą wiele naprawić.
Dosyć dosadnie na zarzuty o rasizm odpowiedział także książę William, który jako jedyny z całej rodziny skomentował wywiad swojego młodszego brata i jego żony.