Stewart nie zaskakuje swoim rockowym, typowym dla niej zresztą stylem, ale to kreacja Maxwell jest zastanawiająca. Modelka, która od 2014 roku pracuje dla Victoria's Secret, a która w 2016 została okrzyknięta najseksowniejszą kobieta w amerykańskim zestawieniu Hot 100 List, zaprezentowała się w bardzo uniseksowym zestawie. Żeby nie powiedzieć - męskim.
Aniołek Victorii miał na sobie poplamione, przyduże dresowe spodnie, ciężkie wojskowe buty i krótką, skórzaną kurtkę. Włosy, które były zresztą w trudnym do ukrycia nieładzie, zebrała na czubku głowy w koczek, a twarz ukryła za dużymi okularami. Ta stylizacja nie tylko zniekształca jej sylwetkę i sprawia, że Maxwell wygląda, jakby noc spędziła na dworcu kolejowym, ale też kompletnie gryzie się z wizerunkiem, który znamy na co dzień.
Czyżby jakieś kłopoty w raju? Miejmy nadzieję, że to tylko jednorazowa wpadka!