To nie jedyny wpadek w zespole programu. Kontuzji doznał też scenarzysta. Krzysztof pochwalił się zabawnym, choć to czarny humor, zdjęciem. Pozuje na nim na kanapie wraz z Anną Głogowską i rzeczonym scenarzystą.Wszyscy troje siedzą na kanapie. Panowie z kulami. Prezenter przy okazji wyjaśnia pewną nieścisłość - kolorowa prasa zaczęła tworzyć historię, że Krzysztof przyjechał dziecko. Było wręcz odwrotnie- uniknął zderzenia z chłopcem.
Przypadek czy solidarność?:))) Ania, ja i nasz scenarzysta Łukasz;) - pisze Krzysztof na temat swojego wypadku. I dalej: - Drodzy, być może niektórzy z Was już wiedzą, że zdarzyła mi się czołówka na rolkach, w wyniku której uległem drobnej kontuzji. Taka sytuacja może się zdarzyć każdemu aktywnemu człowiekowi, więc nie uznałem tego za wydarzenie warte zabierania głosu. Niestety, niektóre żyjące z sensacji kolorowe tytuły już zaczęły tworzyć bajki na ten temat. Niniejszym oświadczam, że nie przejechałem żadnego dziecka, lecz w ostatniej chwili uniknąłem zderzenia z chłopcem, który nagle wbiegł na ścieżkę. Zadziałem odruchowo i wpadłem na słup, a ten niespodziewanie okazał się twardszy ode mnie... Uwaga: słup i dziecko czują się świetnie, ja również. Z tym, że chwilowo trochę utykam? - napisał Krzysztof
Jak poradzi sobie Krzysztof w dzisiejszym odcinku? To nie jedyny problem producentów show. Cleo także zaliczyła kontuzję.
Pierwszy odcinek czwartej edycji programu "Taniec z Gwiazdami" już dziś wieczorem.