Nie dziwi więc fakt, że Ilona również rezygnuje z serialu. W rozmowie z "Faktem" przyznała, że praca w życiu nie jest najważniejsza. Liczy jednak na to, że producenci nie zamkną jej drzwi, kiedy będzie chciała wrócić po półrocznej przerwie:
Wybieramy się tam na pół roku, głównie zwiedzać. Praca pracą, ale trzeba zobaczyć trochę świata i korzystać z życia. Praca nie może być najważniejsza w życiu. Akurat kończy mi się umowa z „Na Wspólnej”, więc ten wyjazd nie będzie kolidował. Kończę swoje zobowiązania i wyjeżdżam. Nie wiem czy producentka przyjmie mnie z otwartymi ramionami, mam nadzieję, że tak. Nie usłyszałam, że zamykają mój wątek, ale zobaczymy co dalej. Nie palę mostów za sobą, ale ja się nie boję ryzyka. Czasami trzeba - przekonuje Wrońska
Będziecie tęsknić za Kingą?