Niestety sportowe marzenia nastolatki się nie spełnią. Helikopter, którym dziewczyna wraz z ojcem, dwiema koleżankami z drużyny i ich rodzicami lecieli na trening, leciał zbyt nisko, przez co doszło do tragicznego w skutkach wypadku. Śmierć poniosły wszystkie osoby nim podróżujące.
Kilka tygodni później, wybitnego koszykarza, a także jego córkę pożegnali najbliżsi, przyjaciele, osoby z pierwszych stron gazet, dla których Kobe był przyjacielem.
Kobe Bryant nie żyje. Vanessa chce zmian w testamencie. Dlaczego?
Chociaż od tragedii mijają kolejne dni, jak informuje Marca, dopiero teraz Vanessa Bryant złożyła w sądzie wniosek o zmianę w testamencie. Z dokumentów złożonych przez jej adwokata wynika, że wdowa po koszykarzu wnosi o uwzględnienie w testamencie najmłodszej córeczki Capri.
Testament Kobego Bryanta powstał w 2003 roku. W kolejnych latach koszykarz modyfikował go tak, by na wypadek nagłej śmierci, rodzina nie miała problemu z dziedziczeniem spadku. Ostatni wprowadził w 2017 roku, na długo przed tym jak 9-miesięczna Capri przyszła na świat.
Koszykarz zgromadził spory majątek. Jak podawał Wealthy gorilla, w momencie jego śmierci był szacowany na 500 milionów dolarów. Na tak zawrotną sumę składały się m.in. kontrakty reklamowe. Swoją twarzą firmował ponad 20 gigantów, w tym m.in. Coca-Colę, Nike czy Mercedesa.