Gdy była małą dziewczynką, późno zaczęła mówić i chodzić. Nie mogła opanować umiejętności pisania, nie radziła sobie z najprostszymi czynnościami. Wysłano ją do szkoły z internatem, a później do ośrodka.
Joseph Kennedy doprowadził do zabiegu lobotomii córki, czyli zabiegu, który miał pomóc w leczeniu depresji i pozostałych zaburzeń psychicznych. Niestety nie udał się on u Rosemary. Zmieniła się w schorowaną kobietę. Nie mogła mówić, miała problemy z chodzeniem. Rosemary zmarła w 2005 roku, mając 86 lat.
Klątwa Kennedych trwa nadal? Dwie osoby zaginęły
Od momentu, w którym Rosemary została umieszczona w zamkniętym ośrodku, w rodzinie zdarzyła się seria tragicznych wydarzeń. Wielu z nich zmarło z powodów nienaturalnych, takich jak m.in. katastrofy lotnicze, wypadki samochodowe, czy postrzały.
Przypomnijmy, że John F. Kennedy, senator stanu Nowy Jork, został postrzelony 5 czerwca 1968 roku w Los Angeles. Dwóch jego synów poniosło przedwczesną śmierć — David nie dożył nawet 30, Michael zginął na nartach. Dwa lata temu marła 22-letnia wnuczka Roberta F. Kennedy'ego — Saoirse Kennedy Hill, która przedawkowała narkotyki.
W miniony piątek kolejne dwie osoby z rodziny prawdopodobnie zostały dotknięte klątwą. To kolejna wnuczka Roberta, 40-letnia McKean Kennedy i jej 8-letni syn, których po raz ostatni widziano w czwartek wieczorem na kajaku u wybrzeży zatoki Chesapeake w stanie Maryland. Popłynęli po piłkę, niestety nie wrócili. Służby rozpoczęły poszukiwania, znaleziono jedynie pusty kajak.