Skąd zakochani wzięli inspirację do działania? Podobno z podróży do Tajlandii, którą odbyli dwa lata temu. W wyniku długich rozmów postanowili stworzyć coś wspólnie:
Chętnie wracali do wspomnień, ale też dużo rozmawiali o przyszłości i rozwoju marki Pat&Rub, którą Rusin stworzyła wiele lat temu. Wtedy też wspólnie wpadli na ten pomysł – przyznała znajoma pary w rozmowie z tygodnikiem Na żywo.
Zwłaszcza, że Kinga w tamtym czasie przeżywała trudne momenty. Po głośnym rozstaniu ze wspólniczką zastanawiała się, co powinna zrobić dalej. Wówczas z pomocą przyszedł Marek, który nie tylko stał się jej partnerem biznesowym, ale także został prawnikiem reprezentującym interesy gwiazdy. Kujawa, jak podkreślała Rusin w jednym z wywiadów, bardzo zmienił życie dziennikarki:
Pokazał nie tylko mi, ale z czego się najbardziej cieszę, moim córkom, na czym polega partnerstwo. Na szacunku, zrozumieniu, wspieraniu się nawzajem. Na tym, żeby nigdy nie walczyć, kto jest ważniejszy. Żeby cały czas wspierać poczucie wartości drugiej osoby(...). Nie kłócimy się. Oboje jesteśmy bardzo temperamentni, mamy bardzo mocne charaktery. Marek mnie nauczył – jest zawodowym negocjatorem – używania argumentów nawet wtedy, gdy emocje szaleją. Nigdy nie używamy skrajnych słów, których później byśmy żałowali.
Jak myślicie linia kosmetyków okaże się sukcesem?