Ze względu na zobowiązania zawodowe, Kinga Rusin przez prawie cały rok jest w trasie. Jeździ, zwiedza, ale przy tym wszystkim bardzo ciężko pracuje. Jak czytamy w tabloidzie, gwiazda TVN jest zła i zazdrosna o to, że Marek Kujawa pod jej nieobecność dużo imprezuje i spędza wiele czasu poza domem.
Kinga od początku listopada nagrywa nową serię "Agenta" w Chinach i na Bali. Marek stwierdził, że brak ukochanej w kraju nie jest przeszkodą, by balować na mieście. Jest częstym bywalcem modnych klubów na warszawskim Powiślu, a u jego boku zwykle są piękne koleżanki, z którymi bawi się do białego rana.Choć Warszawa nie jest mała, oczywiście to do Kingi doszło. Wściekła się, że gdy ona pracuje całe dnie i noce poza domem, Markowi włączył się "imprezowicz". Zaczęła robić mu wyrzuty przez telefon i ostatnio kilka razy się pokłócili - zdradził informator Faktu.
Miejmy nadzieję, że Kinga i Marek poradzą sobie z trudnościami, które pojawiły się na ich drodze i niebawem znów będą mogli razem czerpać z życia.