Bardzo źle się czuła, cały czas była zmęczona, nie miała na nic siły i przybierała na wadze. Na samym początku myślała, że powodem jest przepracowanie. Jednak po jakimś czasie zaniepokoiła ją nieustająca apatia i ospałość. Zdecydowała się na badania. Zdiagnozowano u niej chorobę tarczycy, Hashimoto.
Od momentu diagnozy dziennikarka rozpoczęła walkę o zdrowie.
Gwiazda niedawno odebrała kolejne wyniki badań i ma powody do radości. Teraz martwi się o swoje córki, bo zdaje sobie sprawę, że ta choroba może być dziedziczna.
Jest teraz pełna energii i uśmiechnięta. Nie przestaje dbać także o swój wygląd, a ostatnio zmieniła fryzurę i po wielu latach zdecydowała się na grzywkę.