Całe zdarzenie bardzo odbiło się na zdrowiu psychicznym Agaty Dudy, która zaraz po wydarzeniu spotkała się z mężem. Doceniła, że nic mu się nie stało. Prezydent od razu do niej zadzwonił i uspokoił ukochaną. Nie chciał by o tragedii dowiedziała się z mediów.
Dziś do mediów wyciekła informacja, że w feralnym samochodzie mogła być także Kinga Duda! Córka prezydenta w ostatniej chwili zmieniła zdanie i nie wsiadła do limuzyny. Dziewczyna bardzo często towarzyszy ojcu w jego służbowych podróżach i chętnie uczestniczy w życiu politycznym. Pałac prezydencki widzi ją w tej roli, bo wie, że Kinga jest studentką prawa i podobnie jak jej ojciec ma w sobie poczucie misji.
Od tego momentu pierwsza dama będzie zwracała większą uwagę na to, gdzie i w jakim celu jej córka towarzyszy głowie państwa.