Kim poddała się procedurze zapłodnienia pozaustrojowego. Trudny, dramatyczny poród North pogorszył kondycję jej macicy. Oboje są pewni, że w tej sytuacji wolą wynająć surogatkę, niż adoptować - powiedział informator magazynu ''US Weekly''.
Gwiazda nie poddaje się i nadal próbuje. Już kiedyś zapewniała, że spędza z ukochanym kilka godzin dziennie w sypialni. Czy ich starania nie pójdą na marne?
Chciałabym jeszcze kilka razy spróbować in vitro. Wciąż mam nadzieję, więc chcę podjąć jeszcze kilka prób. Nigdy nie mów nigdy. O adopcji jeszcze nigdy nie rozmawialiśmy - powiedziała Kim w programie ''ABC Today''.