Para, która powitała w tym roku córkę, True Thompson, nie ma ostatnio najlepszego czasu. Skandal z udziałem Tristana i dwóch seksownych dziewcząt z klubu wciąż nie odszedł w niepamięć, a u rodziny Khloé koszykarz bez wątpienia jest kompletnie spalony. Problemy z zaufaniem, wyrzuty, pretensje i ciche dni mają być u nich na porządku dziennym... Ale nic nie wskazuje na to, żeby Kardashianka zamierzała odejść od swojego niewiernego ukochanego.
Zamiast tego, podsyca plotki o zaręczynach, skutecznie kryjąc dłoń lub nie zakładając pierścionka, który parę dni temu na pewno znajdował się na jej palcu. Zdarza się również tak, że celowo wycina ze zdjęcia swoje dłonie. Czyżby bała się reakcji rodziny?
Biorąc pod uwagę liczne skandale, publiczne pranie brudów i nieobliczalne siostry, decyzja Khloé o ukrywaniu swoich zaręczyn wcale nie jest tak niezrozumiała, jak można by przypuszczać. Myślicie, że wreszcie się przyzna?