Kazik Staszewski zachował się jak ostatni alkoholik: „Nie mam nic na usprawiedliwienie”. Wideo mówi samo za siebie

Kazik Staszewski jest liderem legendarnego zespołu Kult, który założył w 1982 roku. Grupa zdobyła ogromną popularność ze względu na niekonwencjonalne przesłanie utworów. Piosenki bardzo mocno uderzały w państwowy system, co jak na tamte lata było dość odważnym posunięciem. Kiedy przyszedł czas na wydanie albumu, spora jego część ze względu na cenzurę nie została dopuszczona do publikacji.

Kazik StaszewskiKazik Staszewski

Lider w 1991 roku rozpoczął karierę solową. Na przestrzeni lat nagrał aż dziesięć studyjnych albumów. Za swoją artystyczną działalność był wielokrotnie nagradzany. Jest zdobywcą m.in. kilku Fryderyków, Paszportu "Polityki" czy nagród wręczanych przez MTV. Został również odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi w pracy twórczej i działalności artystycznej, za osiągnięcia w promowaniu polskiej kultury.

Muzyk osiągnął bardzo dużo. Nie złamała go pandemia, przez którą koncerty musiały zostać odwołane. Zdecydował wtedy, że nie przyjmie zapomogi od rządu, ponieważ uważał, że są inne branże, które potrzebują tych pieniędzy bardziej niż on.

Kazik Staszewski tłumaczy się z incydentu alkoholowego na koncercie

Kazik był gościem najnowszego odcinka Hejt Parku w Kanale Sportowym na YouTube. W rozmowie z Robertem Mazurkiem zdradził, że nie ma zbyt dobrych relacji z kolegami z zespołu Kult. Co się stało?

Ja mam teraz taką sytuację, mocno nieprzyjemną, w moim zespole, tym takim najważniejszym, czyli Kulcie, doszło do przetasowań personalnych. To nie było tak, że ja kogoś wyrzuciłem z zespołu, czy coś takiego się stało, nie, nie nie. Natomiast nasze relacje stały się... no niech będzie, takie bardzo rzekłbym wrogie nawet.

Artysta nie chciał wchodzić w szczegóły. Domyślać się można jednak, z kim ma najbardziej na pieńku. W 2020 roku z zespołu odeszli Tomasz Glazik oraz Janusz Grudziński, który komponował muzykę do największych hitów grupy.

W internetowym programie przewidziana jest także część na pytania od widzów. Mieszkaniec Rzeszowa, który był obecny na koncercie Kazika pod koniec ubiegłego roku, zapytał go o podejrzane zachowanie podczas występu. Mężczyzna domagał się przeprosin, ponieważ zarówno on, jak i inni fani, byli zniesmaczeni tym, że śpiewał pod wpływem alkoholu:

Wcale się nie dziwię, że byliście zniesmaczeni. Zachowałem się jak ostatni alkoholik. Byłem w stanie wskazującym na spożycie. Byłem pijany na scenie, nie mam nic na swoje usprawiedliwienie. Ja nie powinienem tykać alkoholu, ja nie potrafię zachować umiaru - wyznał Kazik.

Muzyk zdradził, że upił się po koncercie w Katowicach, który odbył się dzień wcześniej.

Robert Mazurek zapytał lidera Kultu także o mocniejsze używki. Jakie na ich temat ma zdanie Kazik?

Nie specjalnie lubię i służy mi marihuana. Mogę w dobry nastrój wpaść albo zły.  Nie jestem fanem marihuany. Miałem styczność z kokainą na początku lat 90. w Brazylii, gdzie była bardzo tania. Bardzo dobry wyrób był polski, amfetamina. Trzeba było spróbować.

Całość rozmowy znajdziecie w odtwarzaczu.

  • Kazik Staszewski, Kult, Jerzy Owsiak
  • Kazik Staszewski, Kult | fot. AKPA
  • Kazik Staszewski | fot. AKPA
  • Kazik Staszewski | fot. AKPA
  • Kazik Staszewski | fot. AKPA
  • Kazik Staszewski | fot. AKPA
  • Kazik Staszewski - premiera filmu "25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy"
[1/7] Kazik Staszewski, Kult, Jerzy Owsiak Źródło zdjęć: |
Wybrane dla Ciebie
Edward Linde‑Lubaszenko cztery razy stawał na ślubnym kobiercu. Sam chętnie z tego żartował
Edward Linde‑Lubaszenko cztery razy stawał na ślubnym kobiercu. Sam chętnie z tego żartował
Lewicowy guru Noam Chomsky DORADZAŁ Epsteinowi. Jego żona: "Nieświadomie otworzyliśmy drzwi koniowi trojańskiemu"
Lewicowy guru Noam Chomsky DORADZAŁ Epsteinowi. Jego żona: "Nieświadomie otworzyliśmy drzwi koniowi trojańskiemu"
Edward Linde‑Lubaszenko trafił w dzieciństwie do domu dziecka. Wojna rozdzieliła jego rodzinę
Edward Linde‑Lubaszenko trafił w dzieciństwie do domu dziecka. Wojna rozdzieliła jego rodzinę
Edward Linde-Lubaszenko nie żyje. Aktor nie od zawsze nosił takie nazwisko. W tle dramatyczne losy jego rodziny
Edward Linde-Lubaszenko nie żyje. Aktor nie od zawsze nosił takie nazwisko. W tle dramatyczne losy jego rodziny
Nie żyje Edward Linde-Lubaszenko. Aktor miał 86 lat
Nie żyje Edward Linde-Lubaszenko. Aktor miał 86 lat
Dalajlama PRZERWAŁ MILCZENIE ws. Epsteina. Oświadczenie ujrzało światło dzienne
Dalajlama PRZERWAŁ MILCZENIE ws. Epsteina. Oświadczenie ujrzało światło dzienne
Gwałt, przemoc i kontakty z pedofilem. Norwegowie ZABRALI GŁOS. Wiadomo, co dalej z monarchią
Gwałt, przemoc i kontakty z pedofilem. Norwegowie ZABRALI GŁOS. Wiadomo, co dalej z monarchią
Robert Lewandowski pokazał fotkę z siostrą. To bardzo rzadki widok
Robert Lewandowski pokazał fotkę z siostrą. To bardzo rzadki widok
Julia Wieniawa wskoczyła w kusy gorset i rajstopy w serduszka. Takie stylówki szykuje na walentynki
Julia Wieniawa wskoczyła w kusy gorset i rajstopy w serduszka. Takie stylówki szykuje na walentynki
Aneta Zając została odurzona pigułką gwałtu. Ujawniła smutną historię
Aneta Zając została odurzona pigułką gwałtu. Ujawniła smutną historię
Ex-książę Andrzej WYRZUCONY z rezydencji w środku nocy. Wraca sprawa Jeffreya Epsteina
Ex-książę Andrzej WYRZUCONY z rezydencji w środku nocy. Wraca sprawa Jeffreya Epsteina
Anna Popek skompromitowała się w sieci. Uwierzyła w zdjęcie Epsteina wygenerowane przez AI
Anna Popek skompromitowała się w sieci. Uwierzyła w zdjęcie Epsteina wygenerowane przez AI
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟