Nic więc dziwnego, że gdy dziennikarz, z którym rozmawiała puścił jej What If, jej reakcja była naprawdę kuriozalna:
- Piosenka nazywa się What If...
- Nie, proszę, nie rób tego. Proszę, nie.
- Warto jej posłuchać. naprawdę!
- To g*wno zwykle robi mi mój mąż, żeby się pośmiać. Zazwyczaj podczas rodzinnych świąt, a to ostatnia rzecz, której wtedy chcę.
- Jest naprawdę ładna!
- Wyłącz to. Proszę, wyłącz to
Koniecznie obejrzyjcie ten fragment wywiadu, bo żadne tłumaczenie nie jest w stanie wiernie oddać zażenowania Kate. Naprawdę nie wiemy o co jej chodzi - ta piosenka wcale nie jest taka zła! ;)