Zielińska polubiła się ostatnio z nieoczywistymi kolorystycznymi zestawieniami. Choć w teorii jasne, pastelowe odcienie nie powinny się gryźć, uzupełnione o wzory zaczynają robić się dość ryzykowne. Katarzyna wie jednak jak wybrnąć z sytuacji i równoważy kreacje za pomocą umiejętnie dobranych dodatków. Tym razem zjawiła się w jasnym płaszczyku w żółto-niebieską kratkę, różowym, ażurowym swetrze i spódnicy z połyskliwego, jasnoróżowego materiału z printem w pomarańczowe kwiaty.
Na pierwszy rzut oka wszystko gryzie się ze wszystkim, ale po chwili można docenić subtelne połączenia i szpilki w kolorze kwiatów na spódnicy gwiazdy, a take nienachalny makijaż i delikatnie podkreślone usta.
Wbrew pozorom to bardzo przemyślana stylizacja, mocno w stylu Małgorzaty Kożuchowskiej, która również uwielbia dopinać wszystko na ostatni guzik.
Jak wam się podoba?