Zielińska pochwaliła się ostatnio - dość spektakularnie, warto dodać - pięknie zaokrąglonym brzuszkiem w obcisłej, białej kreacji na Flesz Fashion Night 2017. Zrobiła prawdziwą furorę, a w późniejszych wywiadach napomknęła, jak cudownie się czuje w stanie błogosławionym. Pochwaliła się nawet zdjęciem z gali na swoim Instagramie, wrzucając przy okazji bardzo emocjonalny wpis:
Wiem, to do mnie niepodobne. Jeszcze jedna fota ze "stanu wyjątkowego". Ale to zdjęcie to kwintesencja MNIE. Powiem Wam, że jest to stan najpiękniejszy na świecie. Czuję się, jakby urosły mi skrzydła. Mogę przenosić góry, prasować sterty ubrań, być upaćkana marchewką i ciastkiem czekoladowym a kiedy wychodzę do pracy, czuję, że mam tyle energii, że mogłabym zagrać trzy spektakle pod rząd! Bez przerwy. RODZINA to coś, co powoduje, że człowiek ma dystans do świata, do problemów, to coś co sprawia, że powroty do domu mają sens. Z Rodziną można zwyciężać wszystko. Nic nie jest straszne. I tego właśnie Wam życzę na koniec tego wspaniałego tygodnia! Dbajcie o najbliższych i przenoście góry. Jedno mamy życie więc warto patrzeć na dobre rzeczy i się do nich uśmiechać❤️#family#lifestyle#sunnyday#haveagoodday#love#whiteisnewblack#happy#happygirl#kiss#cmok#dobregodnia
Nie da się ukryć, że to piękne słowa. Zgadzacie się z nią?