Jak donosi jeden z tabloidów, produkcja nie była przekonana do tego, czy jest ona odpowiednią osobą na to stanowisko. Ostatecznie miała zaważyć odrobina szczęścia i brak czasu, ale wygląda to raczej na złośliwe pomówienia niż faktyczną plotkę z castingu:
Zielińska jest jedną z najbardziej lubianych i najbardziej docenianych aktorek na rynku, a jej umiejętności aktorskie są naprawdę godne podziwu - wystarczy przypomnieć sobie rozpacz fanów, gdy okazało się, że odchodzi z Barw Szczęścia, a jej postać zostanie zamordowana. Wygląda więc na to, że ktoś tu miał po prostu zły dzień lub reżyserską fanaberię. Fani bez wątpienia nie przejmą się podobnym utyskiwaniem i będą wyczekiwać na premierę nowego show z utęsknieniem!