Ma zaledwie 55 lat, gdyby nie problemy ze zdrowiem mogłaby być najbardziej docenianą aktorką swojego pokolenia. Jak sam twierdzi, ma najgorszą chorobę na świecie. Stwardnienie rozsiane dało o sobie już znać na drugim roku studiów aktorskich.
Niestety oznaczało to koniec marzeń o wielkiej sławie. Katarzyna Pawlak musiała pożegnać się z wymarzonym i idealnym zawodem dla siebie. Dostała pracę w teatrze Jaracza, jednak nie była w stanie jej nawet zacząć. Choroba postępowała z dnia na dzień.
Przykro nam, bo prawdopodobnie teraz moglibyśmy oglądać Pawlak w wielu produkcjach, kto wie, może zrobiłaby zagraniczną karierę?
Katarzyna Pawlak o stwardnieniu rozsianym - źródło: Agencja TVN / x-news.pl
Źródło: Agencja TVN / x-news.pl