Kasia Zielińska nie należy raczej do gwiazd, które chętnie chwalą się swoimi nagimi wdziękami. Aktorka uwielbia odważne kreacje, często pokazuje nogi, nosi kuszące dekolty - zarówno z przodu jak i z tyłu - ale na jej Instagramie mało jest zdjęć, które można uznać za "wyzywające". Nic więc dziwnego, że wszystkim opadły szczęki na widok nowej fotki Kasi. Gwiazda zamieściła na profilu zdjęcie zza kulis spektaklu, w którym gra od kilku miesięcy. Pozowała ze swoim beauty teamem, chwaląc dziewczęta za pracę, którą wykonują.
Internauci bardziej skupili się na tym, czego nie ukryła sukienka Kasi. Zielińska miała na sobie prześwitującą, perłową kreację, pod którą widać było jak na dłoni czarną, ultraseksowną bieliznę aktorki. Ale czy można ich o to obwiniać?
- Kilka pasków a jaki efekt
- Co za blask, co za kreacja!
- Super!
- Odlot! Majstersztyk!
- Ale boska ta bielizna
- Nie mogę oczu oderwać!
Wcale im się nie dziwimy. ;)