O ciąży Kasi Tusk mówiło się w minionych miesiącach właściwie bez przerwy. Ukochana córka Donalda Tuska została przyłapana z ciążowym brzuszkiem wczesną jesienią i od tamtej pory paparazzi deptali jej po piętach niemal bez przerwy. Choć blogerka nie epatowała swoją ciążą i raczej maskowała krągłości niż je eksponowała, fani nieustannie wypytywali ją o dziecko. Nic zresztą dziwnego, bo Kasia bardzo pilnuje swojego życia prywatnego i nie ma zwyczaju opowiadać o nim ani w mediach, ani na swoim blogu - z małymi wyjątkami.
Gdy w tabloidach pojawiła się informacja, że blogerka jest już po porodzie, fani oszaleli. Paparazzi udało się zaś dopiąć swego i do sieci trafiły pierwsze zdjęcia Kasi Tusk z dzieckiem. Piękną córkę Donalda przyłapano pod domem, gdy wysiadała z samochodu w towarzystwie męża, ukochanego psa i dziecka. Trzeba przyznać, że nie była chyba zadowolona z tej zasadzki - wystarczy spojrzeć na jej minę. W ramionach tuliła do siebie troskliwie opatulonego maluszka, a jej mąż prowadził na smyczy psa Portosa. Szybko przemknęli chodnikiem i zaszyli się w bezpiecznej kamienicy.
Myślicie, że Kasia zdecyduje się pochwalić swoją pociechą w bardziej oficjalny sposób?