Kasia Tuska należy do tego grona osób publicznych, które bardzo rzetelnie przestrzegają zasady: chroń życie prywatne. O ślubie blogerki dowiedzieliśmy się kilka miesięcy po ceremonii, a wszystko dzięki relacji tabloidów, podobnie jak o ciąży, którą była uczestniczka Tańca z gwiazdami ukrywała przez długi czas. Dopiero zdjęcia z zaokrąglonym ciążowym brzuszkiem rozwiały wszystkie wątpliwości co do faktu, że na początku 2019 roku Kasia Tusk urodzi swoje pierwsze dziecko.
Wczoraj, z racji nowego roku, córka Donalda Tuska opublikowała na swoim profilu na Instagramie zdjęcie z ukochanym psem. Wtulając się w swojego słodkiego pupila blogerka sprytnie zasłoniła zaokrąglony brzuszek, który jest już imponujących rozmiarów. Dowód? Wystarczy spojrzeć na ostatnie zdjęcia paparazzi z ostatniego tygonia 2018 roku, na których uchwycono jej ogromny brzuch niemalże w całej okazałości. Nawet nieco luźna bluzka nie była w stanie ich skrzętnie zamaskować.
Zdjęcie z psem rozczuliło internautów. W komentarzach pod wpisem z fotografią możemy przeczytać same ochy i achy na jakie Kasia zdecydowanie zasługuje. Autorka bloga Make Life Easier jest przecież niesamowicie atrakcyjną kobietą:
- Piękny brzuszek, wyglądasz przepięknie.
- Wyglądasz przepięknie.
- Wyglądasz obłędnie i jesteś fajną osobą. Samych sukcesów w Nowym Roku.
Bezapelacyjnie Kasia zasługuje na tytuł najpiękniejszej przyszłej mamy w polskim show-biznesie. Zresztą, spójrzcie sami.