Zarzucano jej, że sama wcześniej w dramatycznym apelu prosiła o pozostanie w domach, a spowodowała, że ludzie zgromadzili się wokół sceny.
Jak podawała Gazeta Wyborcza, sprawę organizacji koncertu Kasi Kowalskiej w Ciechanowie zaczęła badać policja i prokuratura.
Kasia Kowalska postanowiła odpowiedzieć na skierowane w jej kierunku ataki za brak maski podczas koncertu i to, że sprowokował sytuację zagrożenia dla uczestników koncertu. Na Instagramie opublikowała post, który opatrzyła zdjęciem, na którym pozuje w makabrycznej masce.
Sprawa mimo wszystko trafiła do sądu.
Jaki zapadł wyrok w sprawie Kasi Kowalskiej?
W majowej rozmowie z portalem Plejada menedżer Kowalskiej - Maciej Durczak, powiedział:
Według niego katalizatorem sprawy były rozgrywki partyjne między rządem a opozycją.
Gazeta Wyborcza ustaliła, że to ciechanowska policja złożyła do sądu wniosek o ukaranie Kowalskiej za wykroczenie
Obrońca Kasi Kowalskiej, poznański adwokat Wojciech Wiza, wystąpił do sądu o umorzenie postępowania. W rozmowie z Gazetą Wyborczą zaznaczył, że to nie jego klientka, ale władze Ciechanowa organizowały koncert, więc niesłusznym jest oskarżanie artystki.
Sąd Rejonowy w Ciechanowie odmówił wszczęcia postępowania w sprawie majowego koncertu Kowalskiej.
Warto zaznaczyć, że wyrok ciechanowskiego Sądu Rejonowego nie stanowi reguły i odniesienia dla innych sądów, które będą rozpatrywać podobne wnioski.