Piosenkarka bardzo długo nie komentowała sytuacji. Dopiero w lipcowym wydaniu magazynu Pani powiedziała, że Aleksandra walczyła z adenowirusem.
Córka Kasi Kowalskiej na co dzień mieszka w Londynie. Przez zamknięte granice, spowodowane pandemią, artystka nie mogła do niej polecieć:
Ola powoli wraca do zdrowia.
Kasia Kowalska trafiła do szpitala. Co się stało?
Okazuje się, że nie tylko Aleksandra, ale także Kasia Kowalska miała problemy ze zdrowiem. Jak zdradziła w rozmowie z magazynem Pani, pod koniec zeszłego roku podczas trasy koncertowej niespodziewanie gorzej się poczuła. Dostała wysokiej gorączki i straciła głos. Myślała, że to zatrucie pokarmowe:
Kowalska trafiła na OIOM. Okazało się, że przeszła sepsę. Lekarz miał dla niej ścisłe wytyczne, których musiała się trzymać przez kolejne tygodnie:
W momencie, w którym opuściła szpital, pojawiły się kolejne problemy — tym razem z nogą:
Na szczęście Kasi dziś czuje się już lepiej.