Paulina Smaszcz pozwoliła sobie, na kilka przykrych komentarzy pod adresem zakochanych, którymi rozgrzała internet do czerwoności.
Kasia Cichopek opuszcza studio "Pnś". Zdjęcia
Kasia Cichopek i Maciej Kurzajewski punktualnie o 8.00 pojawili się na ekranach telewizorów widzów Dwójki. W śniadaniówce starali się nie pokazywać, że łączy ich coś więcej i zachowywali pełen profesjonalizm. Pierwszy odcinek z ich udziałem po tym, jak ujawnili swój związek, wzbudził różne emocje wśród fanów śniadaniówki. Pod postem na profilu formatu znalazły się różne komentarze:
- Dzień dobry miłym prowadzącym oraz wszystkim „trolom” którzy swoje życie mają tak nudne że muszą komentować i oceniać innych. Pozdrawiam.
- Szanowni Państwo. Zróbcie coś z tym duetem, bo patrzeć się nie da. Po gównoburzy tej miłości kochanków jest to niesmaczne, że redakcja przechodzi jakby nic się nie stało? Z całym szacunkiem. Osobno tak, profesjonalni. Razem nie! Nawet ze względu na dzieci. Nie! Słabe!
- Pogoda pochmurna, ale pani Kasia swoją pozytywną energią zaraz ją rozwieje. Miło się was słucha.
- Chciałam oglądać „Pytanie na śniadanie”, ale się nie da. Kaśka i Kurzajewski, więc muszę przełączyć na „Dzień dobry TVN”, szkoda.
Pojawienie się Kasi i Maćka razem na antenie było też gratką dla paparazzi. Zapewne liczyli oni na to, że zakochani razem opuszczą budynek TVP. Tak się jednak nie stało, a Cichopek sama wyszła ze studia i rozsyłała uśmiechy do obiektywów.
Warto zwrócić uwagę na jej stylizację, ponieważ jest zupełnie inna niż ta, w której pokazała się na ekranie. Gwiazda miała na sobie jasną mini z pasującą do niej baseballówką. Czarny golf, niewielką torebkę, trapery, a także czapeczkę z daszkiem. Postawiła na sportową elegancję i całkiem nieźle jej to wyszło. Zdjęcia zobaczycie w naszej galerii.
Przez cały program Kasia i Maciej starali się nie zdradzać swoich uczuć, ale na koniec prezenterka zdecydowała się na miły gest. Gdy żegnali się z widzami, Cichopek przysunęła się do swojego partnera. Ten natomiast natychmiast zrobił krok, zachowując bezpieczną odległość. Widać, że Maciek do samego końca pilnował, żeby nie pojawiły się kolejne plotki na ich temat.