Dziennikarka od jakiegoś czasu trenuje właśnie po to, by być w świetnej formie. Niesety okazało się, że Burzyńska cierpi na pewną dolegliwość.
A ja zdiagnozowana: mam zablokowane karmieniem, noszeniem Syna i przeklętym siedzeniem przed komputerem barki. A więc rozpoczynamy misję odblokowania! - napisała na Instagramie
Kasi życzymy dużo zdrowia.